Warszawiacy, którzy chcą dotrzeć tramwajem do otwartego 16 stycznia Och-Teatru, który mieści się przy ulicy Grójeckiej 65, są zdezorientowani. Dojeżdżając do przystanku, słyszą głos Tomasza Knapika, który niezmiennie zapowiada: "Przystanek Kino Ochota".
Warto przypomnieć, że decyzję o zamknięciu tego kina spółka MaxFilms podjęła już ponad dziewięć lat temu. W dodatku w socrealistycznym budynku mieści się obecnie drugi teatr Krystyna Jandy. Czy więc nie pora na zmianę? Według obowiązujących zasad przystanki biorą nazwę od najbliższych ulic poprzecznych, placów, rond i budynków. Gdy te ostatnie zmieniają właściciela, nazwę lub przeznaczenie, powstaje problem, który zdaje się przerastać ZTM. Rzecznik prasowy ZTM Igor Krajnow zapewnił nas, że zapadła już decyzja w sprawie o przystanku Kino Ochota. - Od 1 marca będzie się nazywał Częstochowska od nazwy znajdującej się w pobliżu poprzecznej ulicy. Dlaczego nie na Och-Teatr, o co zabiegała Krystyna Janda? Na to pytanie nie uzyskaliśmy odpowiedzi.